Display Przeczytaj w 4 min. 9 sierpnia 2021

Kampanie reklamowe – jak zwiększyć ich skuteczność?

Internet, radio, prasa czy telewizja – każdego dnia jesteśmy bombardowani tysiącami komunikatów reklamowych. Co więcej, rok po roku możemy odnotować wzrosty wydatków w przypadku kampanii reklamowych różnych branż.

Jest to związane nie tylko z ich ilością, lecz również nieustannie rosnącą jakością. Dziś, aby przebić się do świadomości konsumenta, trzeba się wyróżnić. Chwytliwe copy, intrygująca kreacja, duże, rzucające się w oczy CTA. Tak najłatwiej można stworzyć receptę na udaną, statyczną kreację, która przyniesie nam oczekiwaną konwersje z prowadzonych kampanii reklamowych.

Niestety, jak to w życiu zazwyczaj bywa, znacznie łatwiej coś wymyślić, niż wdrożyć. W dzisiejszym tekście nie damy Ci sprawdzonego przepisu na sukces. Przygotujemy jednak kilka wskazówek, których wdrożenie w życie przybliży Cię do zakładanych rezultatów.

Eksperymentuj, sprawdzaj, testuj!

Tworząc kampanie reklamowe przede wszystkim nie możesz bać się eksperymentów. Stwórz kilka wersji swojej kreacji. Bardzo często niewielkie zmiany, takie jak kolor lub kształt CTA lub inne umiejscowienie copy potrafią diametralnie zmienić odbiór reklamy. Posiadając już kilka wersji docelowej grafiki, możesz bardzo łatwo wdrożyć – np. w sieci Google Display Network – testy A/B.

Po uruchomieniu takiej kampanii bardzo szybko zauważysz, które reklamy klikają się lepiej, a które warto poprawić lub całkowicie usunąć. Optymalizując swoje komunikaty sprawisz, że reklama nie tylko osiągnie lepsze wyniki pod kątem zasięgów czy kliknięć, lecz będzie również efektywniejsza.

Pamiętaj, że…

w ramach tego samego budżetu wyniki mogą być diametralnie różne – odpowiednia optymalizacja pozwoli Ci szybciej wskoczyć na właściwe tory. Oczywiście nawet najlepiej przygotowana kreacja nie pomoże, jeśli grupa czy miejsce docelowe, w Twojej kampanii reklamowej, będą źle zdefiniowane.

Autorski content – czego chcieć więcej?

Przygotowując różne warianty kreacji bannerowych warto postawić na autorski content. Najlepsze będą dedykowane sesje zdjęciowe lub grafiki stworzone przez grafika “od zera”. Dodatkowo warto zadbać także o unikalne treści dopasowane do grupy celowej. Tak przygotowane kreacje sprawdzą się dużo lepiej, niż te zawierające stockowe zdjęcia czy oklepane hasła.

Nie ma nic gorszego, niż reklama konkurencji, która korzysta z podobnego (lub tego samego) zdjęcia z ogólnodostępnych galerii. W taki sposób ciężko się wyróżnić, nie mówiąc o przebiciu się brandu do świadomości klienta.

Mów językiem twojej grupy docelowej.

Grupa docelowa – coś, o czym często wspominamy w naszych artykułach. To właśnie ten element powinien być kluczowym podczas projektowania grafiki, wymyślania copy i spisywania głównych celów oraz założeń kampanii reklamowych. Wdrażając reklamę musisz mieć pewność, do kogo chcesz dotrzeć. Znać zachowania oraz sposoby konsumpcji mediów przez wybranych użytkowników. Wiedzieć co lubią, w jaki sposób najłatwiej do nich dotrzeć. Dobrze dobrany komunikat, do wybranej grupy celowej, to wyższa liczba konwersji oraz zoptymalizowany budżet. Trafiając prosto do celu wydasz mniej, przynosząc jednocześnie wyższe zwroty z reklamy. Całość wydaje się być oczywista, jednak wiele osób często o tym zapomina lub – mniej lub bardziej świadomie – pomija ten element. W dobie modelów aukcyjnych zyskasz ogromną przewagę nad konkurencją, jeżeli przygotujesz odrębną linię kreatywną dla każdej z wybranych grup celowych. Warto poświęcić na to odrobinę czasu przed przystąpieniem do jakiegokolwiek działania – gwarantujemy, że te minuty zwrócą Ci się z nawiązką w końcowych efektach.

Na bieżąco zwracaj uwagę na swój budżet, optymalizuj go w trybie dziennym.

Korzystając z testów A/B, rotując kreacjami oraz słowami kluczowymi na bieżąco możesz wyłuskać te elementy, które przynoszą Ci zakładane efekty, jednocześnie odsiewając te, które ciągną Twoje reklamy w dół. Nie bój się zwiększać lub zmniejszać stawek na bieżąco, zawężać lub rozszerzać zasobności grup docelowych albo podmieniać słabych kreacji. Reklama powinna żyć i przynosić efekty tak długo, jak długo poświęcasz jej czas. Nie ma nic gorszego, niż długa, rzetelna konfiguracja, a następnie zostawienie działań “samopas”. Współczesne algorytmy oczywiście mogą Cię wyręczyć w prowadzeniu Twoich kampanii reklamowych. Pamiętaj jednak, że żaden automat nie zrobi tego lepiej, niż Ty sam.

Przed startem kampanii czy przygotowaniem kreacji reklamowych dokładnie określ swoje cele, założenie oraz zdefiniuj KPI.

Dobrze skonfigurowane wskaźniki pozwolą błyskawicznie rozróżnić sukces od porażki i wskazać obszary do natychmiastowej optymalizacji. Postaw na kombinacje odpowiednio dobranego przekazu do wybranej grupy celowej, unikalnych treści i obrazów, testów A/B, optymalizacji budżetów i określenia wszystkich niezbędnych wskaźników (np. koszty, konwersje, COS czy ROAS).

Często zwykły Excel i zebrane w nim dane, które warto archiwizować (dane historyczne są niezwykle cenne i pozwolą na porównanie z każdą kolejną wersją reklamy) dadzą Ci więcej informacji zwrotnych, niż systemowe zakładki danej platformy. Nie bój się raportów i pracy z danymi – na końcu to właśnie cyfry określą rentowność Twojego biznesu.

Inspiruj (ale nie kopiuj i plagiatuj!) się najlepszymi!

Zauważ, że coraz więcej reklam, które zapadają nam w pamięć, cechuje się nie tylko innowacyjnym podejściem do komunikacji lub produktu, lecz również zasadą “less is more”. Dzisiejszy konsument, w świetle tak dużej ilości reklam wokół, zazwyczaj nie skupia swojej uwagi na rozbudowanych tekstach – zwyczajnie nie ma na to czasu lub ochoty. Staraj się zaskakiwać krótkim, pomysłowym copy, które musi współgrać z resztą kreacji. Nierzadko 3 słowa mogą dostarczyć więcej emocji, niż kilka linijek tekstu. Sama reklama powinna być również łatwa do przyswojenia przez odbiorcę. Tutaj za drogowskaz zawsze sugerujemy obrać słowa Steve Kruga, które jednocześnie są tytułem jednej z jego książek: “Nie każ mi myśleć!”.

Chcesz zwiększyć skuteczność swoich kampanii reklamowych? Napisz do nas!

Zespół TwoGecko
Zespół TwoGecko

Porozmawiajmy na FB